Integracyjne działania międzyprzedmiotowe obejmujące moje ulubione przedmioty: biologię, informatykę i plastykę. W planie mamy przeprowadzanie obserwacji i doświadczeń biologicznych w pracowniach i w terenie, gromadzenie i opracowywanie wiedzy z różnych źródeł oraz dzielenie się wynikami naszej pracy. Forma ruszy po skompletowaniu wyposażenia pracowni biologicznej;  dotrą mikroskopy do pracowni biologicznej. Przewiduję co najmniej dwa pikniki naukowe i prezentację osiągnięć.

Prosto z Chin nadeszły mikroskopy. Nasz wybór, to klasyczny,  niedrogi, prosty model firmy Delta Optical z nieruchomym stolikiem i dołączanym oświetleniem – dokładnie to, czego potrzebujemy w szkole. Okute blachą skrzynki ze sklejki, solidna śruba 14 mocująca sprzęt na czas transportu, kluczyki z miękkiej blachy – udało nam się do nich dostać. Mnóstwo zabawy w kompletowaniu – wkręcaniu obiektywów, mocowaniu lusterek. Mam nadzieję, że będą długo nam służyły.

Okazało się, że na zapleczu (to prawdziwa Szuflandia z mnóstwem zakamarków) czekają setki trwałych preparatów. Dwie godziny upłynęły błyskawicznie na nad wyraz sprawnym kompletowaniu sprzętu i bardzo emocjonujących obserwacjach (…a fuj; jelito cienkie kota?!…). Orzeszek powiedział nawet, że to ciekawsze od komputerów :).

Piotr Kułak